Jak ratować pachirę? Moje kochane drzewko umiera :(

Egzotyczne rośliny ogrodowe, jak palmy, bambusy, drzewa i krzewy z Azji i Ameryki, rzadkie rośliny cebulowe i inne

Jak ratować pachirę? Moje kochane drzewko umiera :(

Postprzez magda8778 » Cz lip 29, 2010 11:03 pm

Dostałam ja w październiku jako piękną,wysoką plecioną z 5 warkoczy roślinę.Osoba,która mi ją podarowała kazała ją podlewać raz na 2 tyg,pachira była w plastikowej doniczce w jakimś torfie.Pryskałam ją codziennie czystą wodą,nieraz kilka razy dziennie.Stała obok okna południowego,w kącie(było tam dość światła,jednak bez bezpośredniego słonka).Stosowałam zalecenia,całą prawie zimę było ok.Około lutego jej liście zaczęły brązowieć od końcówek ku górze i odpadać.Następnie uschły całkiem 2 konary.W międzyczasie dostałam różę zarażoną mączniakiem chyba(grzyb jakiś) co przeniosło się chyba na moją pachirę bo zaczęła marnieć z dnia na dzień.Ale zastosowałam Topsin i zaczęła wypuszczać nowe listki i pędy na konarach które pozostały.Zaczęłam ją też obficiej polewać bo uznałam że raz na 2 tyg to za mało.Starałam się przelać ją tak,aby woda wyciekła do podstawka,następnie natychmiast wodę wylewałam i czekałam aż podłoże przeschnie.Mimo to znów zaczęły marnieć liście,odpadać.Psykałam ją też owadum na przędziorka gdyż ma na liściach żółte plamy.Obecnie zwiędł 3 konar mimo podlewania.Dziś przesadziłam ją do ziemi uniwersalnej,postawiłam na mokrym kermazycie.Obejrzałam korzenie,były żywe nie zgniłe itd.Zauważyłam jakiś czas temu,iż konary które uschły przy samym podłożu naciągnęły wody,ale nie gniją,bo są takie same odkąd uschły.Znalazłam przy nich pod ziemią coś białego co przypominało larwę,jednak nie ruszało się i miało budowę podobną do korzeni.To chyba nie robal.Było tylko w jednym miejscu.Gdy ją przesadzałam dokładnie pozbyłam się starego torfu,zostawiając go tylko między korzeniami.Wcześniej przed przesadzeniem przelałam ją,przy przesadzaniu odcisnęłam delikatnie wodę.Po wsadzeniu do nowej ziemi,lecz do tej samej doniczki(bryła korzeniowa była mała,uznałam ze doniczka jest dobra) podlałam bardzo delikatnie.Teraz stoi tuz obok okna południowego,jednak nie świeci na nią nigdy bezpośrednio mocne słońce.Raczej delikatne promyki a najczęściej jest tam po prostu jasno.Starałam się,aby nigdy nie stała w przeciągu.Stała już w kilku miejscach w domu wszędzie miała jasno bez bezpośredniego słońca,jednak musiałam z nią latać po mieszkaniu,gdyż ciągle była narażona na jakiś minimalny dotyk przy przechodzeniu.Teraz już nie jest i gdy zaczęła chorować również nie była.Wydaje mi się,że w zimie było jej zbyt chłodno,gdyż stała w pokoju gdzie temp sięgała 15 st około.To chyba tyle.Krotki czas miałam ją w bloku gdzie miała dobre warunki,jasno,była zraszana kilka razy dziennie i zaczęła puszczać listki.Teraz znów marnieje.Nie wiem co myśleć
magda8778
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz lip 29, 2010 10:59 pm

Powrót do Egzotyczne kwiaty i rośliny ogrodowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron